Kosmetyki do mycia dla niemowląt i dzieci - analiza składu

07:00

Dzisiaj analizujemy płyny i emolienty do mycia dzieci. Po przeczytania składów kosmetyków stwierdzam, że mają gorszy skład od brudu, który mają z dzieci zmyć. Jak zawsze, kosmetyki nie mogą zawierać:  SLS, PEG-ów, parabenów, Phenoxyetanolu, pochodnych formaldehydu, EDTA, glikolu propylenowego, silikonów i parafiny.
A już jutro: płyny Nivea, z Biedronki, Bambino, Tołpa :)














You Might Also Like

2 komentarze

  1. Ciekawe, bo akurat kiedy moja Zosia miała 3 miesiące to jej skóra dobrze reagowała na Oilatum (no... nie), a źle na bąbelkowe 2w1 J&J (o...tak). Po Oilatum skóra była nawilżona, aksamitna, a J&J ją wysuszał i podrażniał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po Oilatum skóra niewątpliwie jest aksamitna bo ten kosmetyk zawiera duża ilość parafiny, która daje takie uczucie. To jak ktoś reaguje na dany kosmetyk jest sprawa iście indywidualną (pamiętajmy, że są osoby uczulone nawet na wodę ;) ) jedyne co ja twierdzę, to to czy kupiłabym kosmetyk ze względu na jego skład czy nie, a kosmetykom zawierającym w/w substancje o których wiem że potrafią działać niekorzystnie i mogą być zastąpione naturalnymi odpowiednikami mówię "NO...NIE" :)

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Flickr Images